 Omik czartany kary, maż nietrów morały, Omiczy oszczydziewa, prokód ferar swej ciozurzy płerały. Maluń ił, nę omik - nił łu nę sawłarzy, dziewęć mrocie małej i ciebrzyłej miecim uraceń - jewrzan ił śpieca!
A cóż to? Ano (niemalże średniowieczny) wiersz, który napisałem rok temu. Co jarałem? Ciężko uwierzyć, ale absolutnie nic. Jako geek języków obcych przeżywałem w tym czasie fascynację językami sztucznymi i natrafiłem na wenedyk - hipotetyczny odpowiednik języka polskiego, pokazujący jak mógłby wyglądać język polski będąc językiem romańskim, a nie słowiańskim. Ten język, jak i wiele innych, rozbudawanych niemalże w stopniu funkcjonalnym(!) jest elementem projektu, przynajmniej z mojego punktu widzenia, równie ciekawego co absurdalnego - alternatywnej historii świata Ill Bethisad. Twórcami stron do których niżej odsyłam zazwyczaj nie są Polacy, proszę więc im wybaczyć małą „sztywność” polskich tłumaczeń.
Polecam wszystkim zapaleńcom chłonięcie tej nieprawdziwej i zupełnie niepraktycznej wiedzy!
|