 |
| Wyszukiwarka |
|
|
|
 Disclaimer: zdjęcie wcale nie zawiera podtekstu erotycznego.
Uwaga na sople spadające z rynien i parapetów wysokich budynków!
|
Aby przepięknej tradycji stała się zadość (patrz: Życzenia_1 i Życzenia_2), postanowiłem w dniu dzisiejszym złożyć wszystkim odwiedzającym tę stronę (czyli sobie i botom indeksującym) życzenia.
Wesołych kurde świąt, mikołaja pod choinką, karpia w wannie, kasy w portfelu, w sercu miłości, żelu i wiatru we włosach łonowych, czwórek na egzaminach, paliwa w baku, płynu do sprysiwaczy w zbiorniku na płyn do spryskiwaczy i wszystkiego najlepszego
życzę wszystkim laskom i drzewkom.
|
| Znaki ostrzegawcze samobójstwa a studiowanie |
Snując się bez celu po internecie trafiłem na listę znaków ostrzegawczych samobójstwa. Natychmiast objawy nadchodzącej śmierci skojarzyły mi się z typowymi objawami studiowania.
Znaki ostrzegawcze werbalne pośrednie. Osoba myśląca o samobójstwie może mówić:
„Jestem zmęczony/a życiem” - każdy student jest zmęczony życiem, zwłaszcza w poniedziałek „Jaki to wszystko ma sens?” - jedno z nieustannie dręczących duszę pytań „Rodzinie będzie beze mnie lepiej” - i lepiej i taniej! „Mam tego wszystkiego dość” - tylko nieliczni zdołali nigdy nie wypowiedzieć tych słów „Pożałujecie, że tak mnie traktowaliście” - po każdej wizycie w dziekanacie „Nikt mnie już nie potrzebuje” - gdy nikt nie chce od ciebie kserować notatek „Wkrótce mnie tu już nie będzie” - prorocze słowa - przed i w trakcie sesji
Znaki ostrzegawcze bezpośrednie. Osoba myśląca o samobójstwie może mówić: - czyli lista pokrzepiających cytatów epoki romantyzmu!
„Postawnowiłem/łam się zabić” „Chciał(a)bym już nie żyć” „Mam zamiar popełnić samobójstwo” „Chcę skończyć z tym wszystkim”
Znaki ostrzegawcze sytuacyjne. Osoba może zacząć myśleć o samobójstwie w następujących sytuacjach:
nagłe odrzucenie przez osobę znaczącą (np. sympatia) - normalka niedawna przeprowadzka, zwłaszcza niechciana - właściciel sprzedał bez naszej wiedzy wynajmowane mieszkanie :) śmierć osoby bliskiej, a zwłaszcza śmierć w wyniku nieszczęśliwego wypadku lub samobójstwa - śmierć Wertera!!! :( diagnoza nieuleczalnej choroby - umysłowej doświadczona poważna strata finansowa - gdy po weekendzie budzisz się z bólem głowy i pustym portfelem
|
| Omik mały - szyleż Wenedyk |
 Omik czartany kary, maż nietrów morały, Omiczy oszczydziewa, prokód ferar swej ciozurzy płerały. Maluń ił, nę omik - nił łu nę sawłarzy, dziewęć mrocie małej i ciebrzyłej miecim uraceń - jewrzan ił śpieca!
A cóż to? Ano (niemalże średniowieczny) wiersz, który napisałem rok temu. Co jarałem? Ciężko uwierzyć, ale absolutnie nic. Jako geek języków obcych przeżywałem w tym czasie fascynację językami sztucznymi i natrafiłem na wenedyk - hipotetyczny odpowiednik języka polskiego, pokazujący jak mógłby wyglądać język polski będąc językiem romańskim, a nie słowiańskim. Ten język, jak i wiele innych, rozbudawanych niemalże w stopniu funkcjonalnym(!) jest elementem projektu, przynajmniej z mojego punktu widzenia, równie ciekawego co absurdalnego - alternatywnej historii świata Ill Bethisad. Twórcami stron do których niżej odsyłam zazwyczaj nie są Polacy, proszę więc im wybaczyć małą „sztywność” polskich tłumaczeń.
Polecam wszystkim zapaleńcom chłonięcie tej nieprawdziwej i zupełnie niepraktycznej wiedzy!
|
| Wujek dobra rada ~ Motocykl czy spadek swobodny? |
 Disclaimer: Nie zachęcam nikogo do wyrządzenia sobie krzywdy, a nawet odebrania życia. Poniższy tekst ma charakter wyłącznie satyryczny. Jeśli Ci się to nie podoba, zamień wszystkich ludzi w nim występujących na ziemniaki.
Witaj. Nie wiem jak tu trafiłeś: być może przez google, może(czarny) kot przebiegł po twej klawiaturze wpisując adres tej strony w przeglądarce, a może postanowiłeś odwiedzić link z karteczki, którą dał Ci ksiądz po spowiedzi. Jednak co do jednej rzeczy jestem pewien: jesteś tu, bo szukasz prawdy, nawet jeśli jeszcze nie wiesz, że jej szukasz.
Zapewne już od pierwszych lat dziecińswa nieustannie dręczyło cię pytanie, na które nie chcieli Ci odpowiedzieć nawet rodzice. Pytanie, przez które spędziłeś setki bezsennych nocy, a w dziesiątki z nich się moczyłeś. Pytanie, o którym nie mogłeś zapomnieć nawet, gdy bawiłeś się w doktora ze swoją koleżanką(ze studiów). Aż do teraz...
|
|
 |
| Ankieta |
|
|
|